Kółko po Żoliborzu

Udostępnij miejscówkę !


Kółko po Żoliborzu jest połączeniem wielu tras, więc proszę nie liczyć jej jako jedną tylko wiele. Ja je tylko powiązałem ze sobą.

Jest to raczej wiele tras połączonych w jedną, więc nie trzeba robić wszystkiego za jednym razem. Łącznie trasa jest bardzo, bardzo, bardzo długa. Każdy wyszczególniony kawałek drogi jest oddzielną trasą, która jest w składzie większej.

Startujemy z placu Wilsona, przy którym czasem można trafić na różne promocje, np. rozdawanie puszek coli. Następnie przejeżdżamy obok kina „Wisła”, w którym można obejrzeć nie codzienne filmy. Skręcamy w ulicę Zygmunta Krasińskiego mijając pizzerię „Peperoni”. Potem wjeżdżamy w ul. Franciszka Karpińskiego i… zaczynają się zjazdy! Na wszystkich uliczkach w tej okolicy jest bardzo mały ruch i magiczna cisza. Nieważne, w którą ulicę skręcisz i tak czeka cie downhill. To miejsce jest dla ludzi zaawansowanych i profesjonalnych(zależy od trasy). Będąc na początku ulicy F. Karpińskiego mamy do wyboru trzy najlepsze opcje:

1. Skręcić w lewo w ul. Tucholską i zjechać aż do ul. Mścisławskiej lub po drodze się zatrzymać na ul. Bohomolca(niżej można zobaczyć poco). Uwaga na samochody i prędkość, którą można osiągnąć( prędkość jest naprawdę zabójcza!). Trasa dla zaawansowanych.
2. Można skręcić w prawo w ul. Tucholską a następnie w ul. Dziennikarską, gdzie się zjeżdża z nawet długiej, ale ostrej górki. Jednak pod koniec trzeba hamować slidem, bo inaczej po tobie:) Dobre miejsce na naukę skręcania slidem. Trasa jest dla profesjonalistów.
3. Albo jechać do końca ulicy Karpińskiego i skręcić w lewo w ul. Sułkowskiego, skąd mamy dwie opcje: zjechać do końca ulicy aż do ul. Bohomolca lub (fajniejsza opcja) skręcić w ul. Mikołaja Gomółki a następnie skręcić w lewo w ul. Dygasińskiego i zjechać do końca aż do ul. Małogoskiej. Dla zaawansowanych.

Na ulicy Bohomolca możemy skręcić w jeden z trzech zjazdów lub jechać w dół tej ulicy. Wszystkie z tych tras są fajne i prowadzą do ul. Mścisławskiej, przy której znajduje się szkoła podstawowa nr.65. Następnie jedziemy ul. Potocką w stronę Parku Kępa Potocka. Po drodze znajduje się bardzo fajny basen. Dobra, rozgrzewkę mamy za sobą:)

Kępa znajduje się miedzy Wisłostradą a ulicą Gwiaździstą. Jedziemy równolegle z ul. Gwiaździstą w stronę Łomianek aż do skrzyżowania Gwiaździstej i Podleśniej, gdzie można zauważyć skateshop! Jednak lepszą atrakcją jest zjechać z samej góry ulicy Podleśniej, która jest Mega, Giga wielką górka(ok.1km)!!! Ulica jest bardzo ruchliwa, ale chodnik jest prawie pusty! W dodatku jest szeroki i cały asfaltowy. Kiedy jest się na samej górze trzeba się rozejrzeć czy nie jedzie żaden rowerzysta. Na początku jedzie się bardzo szybko, ale po koniec jest długa prosta, na której deska po pewnym czasie sama się zatrzymuje. Po zjeździe można odpocząć w lasku Bielańskim, który ciągnie się wzdłuż górki. Trasa dla lekko zaawansowanych. Potem można ruszyć dalej ulicą Gwiaździstą. Po chwili można zobaczyć park linowy z trzema trasami do wspinania się. Jedziemy do końca ulicy i wjeżdżamy na ul. Dewajtis. Jest to długa ulica, ale interesuje nas tylko część z górką, która jest dosyć stroma. Podczas zjazdu trzeba uważać na ostry zakręt. Po zakręcie jest krótka, ale szeroka dróżka asfaltowa usadowiona pod Wisłostradą. Jest to mało ruchliwe miejsce. Można się uczyć pierwszych slidów i tricków. To miejsce nadaje się jak najbardziej dla początkujących. Najciekawszą rzeczą jest to, że nawierzchnia na tej dróżce często się zmienia. Czasem jest piasek, czasem woda albo niczego nie ma. To miejsce pomaga w uczeniu się jazdy po różnych nawierzchniach oraz robienia slidów w innych warunkach. Potem wracamy tą samą drogą a następnie jedziemy kępą od strony Wisłostrady. Omijamy trzy mosty i skręcamy w lewo przy namiocie, gdzie możemy się posilić dobrymi lodami. Następnie mamy dwie górki: jedna krótka, ale bardzo stroma zakończona ostrym zakrętem(podczas skręcania zawsze wchodzi się slidem) i druga łagodna. Nad nimi znajduje się mały kawałem pięknego asfaltu do nauki dancingu, slalomu, slidów i tricków. Jadąc dalej napotykamy się na dużą górkę która kończy się bardzo długą prostą, skąd można skręcić w trzy strony. Skręcając w prawo wracamy do namiotu a w lewo natykamy się na górkę, która także jest fajna. Kępa jest prawie cała asfaltowa i nadaje się dla wszystkich, jednak jest tu czasem duży ruch, który jest raczej atrakcją gdyż można robić slalom między ludźmi. Następnie wyjeżdżamy z kępy potockiej mijając ładny różowy neon (przedstawiający oranżadę) skręcamy w ul. Krasińskiego. Trzeba jechać asfaltowym chodnikiem, gdyż ulica jest bardzo ruchliwa. Przechodzimy przez pasy i jedziemy ul. Czarnieckiego. Zaraz obok mamy Park Żeromskiego. Można w nim odpocząć albo się pobawić na dużym tartanowym placu zabaw. Po drugiej stronie ul. Czarnieckiego mamy gładki zjazd po asfalcie, który kończy się pod szkołą muzyczną. W tym miejscu natężenie ruchu jest minimalne. Wszystkie małe uliczki wokół ul. Czarnieckiego są asfaltowe i nie ma na nich dużego ruchu. To miejsce jest idealne dla początkujących. Wyjeżdżając z ul. Czarnieckiego trafiamy na pl. Inwalidów. Niedaleko (10 metrów) znajduje się sklep Żabka, do którego warto iść, żeby orzeźwić się pysznymi lodami frugo! Następnie przechodzimy przez ruchliwą ul. Mickiewicza i jedziemy po Al. Wojska Polskiego w stronę pl. Grunwaldzkiego. Jest na niej średni ruch, ale ulica jest wystarczająco szeroka żeby nią jechać. Następnie skręcamy w prawo w ul. Felińskiego, przejeżdżamy obok kościoła i… jesteśmy powrotem na pl. Wilsona!!! I oto w ten sposób zrobiliśmy kółko po Żoliborzu.
Po skończonej jeździe możemy się posilić w Amridzie albo w Subway’u.

Rodzaj jazdy: 
Cruzing
Downhill
Push
Freeride
Slalom
Carving
1 Maj 29, 2012